8 sierpnia, plac Napoleona, godzina 12. „Twoja klisza z Powstania” - fotograficzna gra miejska, nawiązująca do Powstania Warszawskiego. W tegorocznej (już 3 edycji) każdy dostawała aparat od organizatorów, jednak w wolnej chwili coś na własną „klisze” wypadało by strzelić.
Na starcie otrzymujemy aparat, karte gry, oraz pierwsze polecenia – sfotografować kolumne zmotoryzowaną i udać się w kierunku pobliskiej poczty

kolumna pojawia się

zaraz potem długa na poczte, gdzie otrzymujemy dalsze cele, oraz zaszyfrowaną wiadomość



Jednym z celów jest odnalezienie w okolicy „chłoptasia” reagującego na hasła „Jutro będzie burza” odzewem „Ale dziś już pada” (czy coś w tym stylu). Dowiadujemy się od niego tylko „Drewniana jasna brama”, chodzi o brame na ulicy Jasnej. Przechodząc przez nią trafiamy na podwórze, gdzie odbywa się przyzeczenie powstańców (sami także otrzymujemy tam biało-czerwona opaski)




Jedynym z naszych celów jest także dostarczenie listu „pod serce Chopina” – chodzi o podziemia pod kościołem św. Krzyża.

Poza tym musieliśmy m.in. kryć się pod ostrzałem wroga, cenzurować listy, powielać powstańcza prase i ją rozprowadzić, odnalezdz skrzynke kontaktową i tym podobne





Ogólnie świetna impreza, jednak mała uwaga – na starcie trzeba sie zdecydować co wolimy, wykonywać zadania czy robić zdjęcia, cięzko pogodzić obydwie opcje. A i o ile nie znamy dobrze stolicy, konieczny będzie plan warszawy z zaznaczonymi pomnikami, kościołami, tetrami itp.










autor: eminesia
11 sie 2009 o godz. 13:43
Ale i tak było sympatycznie
autor: heX
11 sie 2009 o godz. 17:25
z opisu brzmi całkiem ciekawie, ze zdjęć jakoś mniej;] może to wina dlatego, że to tylko zdjęcia ale nie czuję klimatu tego wydarzenia. Byli chociaż niemcy?:D
autor: Radus
11 sie 2009 o godz. 20:12
w sumie chyba byli bardziej nastawieni na zabawe niz oddanie klimatu, nawet osob przebranych za powstancow bylo gora 15. ostatnie kilka zdjęć z reszta nawet nie jest od „kliszy″ – tych powstancow znalazłem na starym mieście. a niemców nie widzialem
autor: eminesia
12 sie 2009 o godz. 17:46
ja słyszałam, że gdzieś Hitler biegał, ale widzieć – nie widziałam